Natchniony przez mojego kolegę postanowiłem wymyśleć jakąś bardziej czytelną i łatwiejszą w użyciu metodę. Ponieważ mózg ludzki może wyobrazić sobie jedynie obiekty trójwymiarowe, więc jedynym sposobem na "ujżenie" czwartego i wyższych wymiarów, jest odwzorowanie ich w trzech wymiarach. Bardzo dobrą metodą odwzorowywania są przecież rzuty prostokątne. Ustaliłem więc pewne zasady dotyczące działania rzutów prostokątnych, wymaganych by można ich było używać do operacji na więcej niż trzech wymiarach.
Jeżeli jesteś zainteresowany matematyczną stroną wielowymiarowych projekcji, możesz przeczytać artykuł w języku angielskim, który zawiera bardziej szczegółowe informacje z matematycznego punktu widzenia. Jeżeli natomiast zainteresowany jesteś praktycznym zastosowaniem tego algorytmu, zapraszam do ściągnięcia programu, który napisałem w Delphi pod tym kątem. Nie jest on co prawda ósmym cudem świata, ale z grubsza obrazuje o co w tym wszystkim chodzi.
Wszystkie sugestie i komentarze proszę przesyłać w postaci elektronicznej.